„U Cioteczki Biznes Care™ — rodzinny dom dziecka, w którym więzy krwi są tylko dodatkiem do przelewów”
💳 U Cioteczki Biznes Care™ Więzy krwi jako dodatek do przelewów Mikołaj ma 18 lat. Dorosły chłopak, który w weekendy pracuje w McDonald’s, żeby mieć swoje pierwsze własne pieniądze. Nie imprezy, nie głupoty — zwykła, uczciwa praca. I kiedy potrzebował zaledwie kilkuset złotych na obowiązkowe badania lekarskie do prawa jazdy — badania, bez których nie może kontynuować nauki w samochodówce — napisał do swojej ciotki. TREŚĆ WIADOMOŚCI: „Pozwalam ci pracować. Zapłać sobie sam.” To zdanie uderza jak cegła. Bo jak można mówić „pozwalam ci pracować” komuś, kto jest pełnoletni? Jak można traktować dorosłego chłopaka jak własność? Jak pracownika, któremu można coś „pozwolić” albo „zabronić”? To nie była zachcianka. To był wydatek edukacyjny , który powinien zostać ...